Dlaczego jesienią i zimą tracimy więcej włosów?
Sezonowe wypadanie włosów to zjawisko, które dotyka nawet 80% kobiet. W okresie jesienno-zimowym organizm reaguje na zmiany środowiskowe – mniejszą ilość światła słonecznego, niższą temperaturę i suchsze powietrze. Włosy przechodzą w fazę telogenu (spoczynku), a po około 2–3 miesiącach zaczynają wypadać. To naturalny cykl, który nasila się zwłaszcza w październiku i listopadzie. Dodatkowymi czynnikami są: noszenie czapek powodujących tarcie i ucisk, częste przesuszanie skóry głowy przez ogrzewanie, a także niedobory witamin – głównie witaminy D, której synteza spada zimą. Stres związany z końcem roku oraz zmiana diety na cięższą, ubogą w świeże warzywa, również przyczyniają się do osłabienia cebulek włosowych.
Warto wiedzieć, że fizjologiczna utrata wynosi około 100–150 włosów dziennie. Jeśli jednak zauważysz, że na szczotce zostaje ich wyraźnie więcej, a pasma stają się przerzedzone, czas na działania wspomagające.
Skuteczne sposoby na zahamowanie wypadania włosów
Nie ma jednej cudownej metody, ale połączenie kilku sprawdzonych elementów może znacząco poprawić kondycję włosów. Oto co warto wdrożyć:
- Suplementacja dostosowana do potrzeb. W pierwszej kolejności uzupełnij witaminę D – w okresie jesienno-zimowym zaleca się dawkę 1000–2000 IU dziennie. Nie zapominaj o cynku i żelazie – ich niedobory bezpośrednio przyspieszają wypadanie. Biotyna, znana jako witamina H, wzmacnia strukturę włosa i przyspiesza jego wzrost.
- Delikatna pielęgnacja skóry głowy. Myj włosy letnią wodą, unikaj gorącej – ta narusza barierę hydrolipidową. Wybieraj szampony bez SLS i SLES, o neutralnym pH. Raz w tygodniu stosuj peeling enzymatyczny lub mechaniczny, by usunąć martwy naskórek i odblokować mieszki.
- Olejowanie i nawilżanie. Olej kokosowy, arganowy lub rycynowy wmasowany w skórę głowy na 30 minut przed myciem odżywi cebulki i zapobiegnie łamliwości. Maski nawilżające z aloesem, pantenolem lub mocznikiem przywracają włosom elastyczność.
- Masaż skóry głowy. Codzienny, kilkuminutowy masaż opuszkami palców (lub szczotką z naturalnym włosiem) pobudza krążenie i dotlenia mieszki włosowe. Możesz go wykonywać podczas mycia lub wieczorem.
- Dieta bogata w składniki odżywcze. Postaw na chude białko (jaja, ryby, strączki), zdrowe tłuszcze (orzechy, awokado, oliwa z oliwek) oraz warzywa liściaste bogate w żelazo (szpinak, jarmuż). Nie zapomnij o owocach cytrusowych – witamina C ułatwia wchłanianie żelaza.
- Odpowiednie suszenie. Nie trzyj mokrych włosów ręcznikiem – delikatnie je odciśnij. Suszarkę używaj na chłodnym lub letnim nawiewie, trzymając ją w odległości 15–20 cm od głowy. Gorące powietrze uszkadza łuskę włosa i nasila wypadanie.
Czego unikać, aby nie pogłębiać problemu?
Równie ważne jak wprowadzanie dobrych nawyków jest eliminowanie czynników, które dodatkowo obciążają włosy. Pamiętaj o tych zasadach:
- Nie noś zbyt ciasnych czapek. Uciskające nakrycia głowy (zwłaszcza z wełny) mogą mechanicznie wyrywać włosy i zaburzać mikrokrążenie. Wybieraj czapki z bawełny lub miękkiego akrylu, a jeśli masz długie włosy – rozpuść je lub spięnij luźną gumką bez metalowych elementów.
- Ogranicz zabiegi chemiczne. Farbowanie, trwała ondulacja czy prostowanie keratynowe osłabiają włosy i mogą nasilić wypadanie w okresie jesienno-zimowym. Jeśli nie możesz z nich zrezygnować, wydłuż odstępy między wizytami u fryzjera i stosuj preparaty regenerujące.
- Unikaj stresu i niedosypiania. Przewlekły stres zwiększa poziom kortyzolu, który hamuje wzrost włosów i przyspiesza ich przejście w fazę telogenu. Staraj się spać 7–8 godzin dziennie i znajdź czas na relaks – joga, spacer czy aromater